Po analizie emisji fluorowodoru (HF) i innych gazów toksycznych kolejnym krokiem jest ocena skutków pożaru dla środowiska gruntowo-wodnego.

W przypadku instalacji magazynowania i przetwarzania baterii litowo-jonowych nie wystarczy ocenić wyłącznie emisji do powietrza. Równie istotne jest pytanie, co stanie się z wodami wykorzystanymi podczas akcji ratowniczo-gaśniczej.

Wody pożarowe mogą stać się nośnikiem substancji niebezpiecznych i po zakończeniu akcji gaśniczej stanowić odrębne źródło zagrożenia środowiskowego.

Dlaczego analizujemy wody pożarowe?

Podczas pożaru baterii litowo-jonowych może dojść do uwolnienia szeregu substancji niebezpiecznych. Część z nich trafia do powietrza wraz z dymem, ale część może zostać związana lub wymyta przez wodę używaną do gaszenia.

Skażone wody pożarowe mogą zawierać między innymi:

  • produkty rozkładu elektrolitów,
  • związki fluoru, w tym produkty pochodzące od HF,
  • metale, w tym nikiel, kobalt, mangan, miedź i aluminium,
  • sadzę i pyły,
  • pozostałości materiałów konstrukcyjnych baterii,
  • substancje ropopochodne pochodzące z pojazdów, maszyn lub wyposażenia zakładu,
  • zanieczyszczenia powstałe podczas spalania opakowań, tworzyw sztucznych i elementów instalacji.

Jeżeli takie wody nie zostaną zatrzymane na terenie zakładu, mogą przedostać się do gruntu, kanalizacji deszczowej, rowów melioracyjnych, cieków powierzchniowych lub wód podziemnych.

Dlatego ocena wód pożarowych jest jednym z kluczowych elementów analizy awaryjnej dla instalacji baterii litowo-jonowych.

Jakie pytania powinien zadać ekspert?

Podczas analizy raportu OOŚ sprawdzamy między innymi:

  • Czy raport przewiduje scenariusz pożaru magazynu baterii litowo-jonowych?
  • Czy oszacowano ilość wody potrzebnej do działań gaśniczych?
  • Czy oszacowano ilość skażonych wód pożarowych?
  • Czy wskazano, gdzie te wody zostaną zatrzymane?
  • Czy zakład posiada wystarczającą pojemność retencyjną?
  • Czy istnieje możliwość odcięcia odpływu do kanalizacji deszczowej?
  • Czy wody opadowe i pożarowe mogą trafić do zbiornika retencyjnego, rowu lub gruntu?
  • Czy zbiornik retencyjny jest szczelny?
  • Czy przewidziano procedurę poboru próbek i klasyfikacji wód pożarowych po zdarzeniu?
  • Czy określono sposób ich późniejszego zagospodarowania jako odpadu lub ścieku przemysłowego?
  • Czy oceniono wpływ skażonych wód na JCWP i JCWPd?
  • Czy uwzględniono możliwość długotrwałego oddziaływania na środowisko gruntowo-wodne?

Co wykazała analiza raportu?

W analizowanym raporcie opisano zabezpieczenia przed wyciekami podczas normalnej eksploatacji oraz sposób magazynowania odpadów ciekłych i półpłynnych.

Nie przedstawiono jednak pełnej analizy skutków pożaru baterii litowo-jonowych dla środowiska gruntowo-wodnego.

W szczególności nie wskazano:

  • ilości wód pożarowych mogących powstać podczas gaszenia pożaru baterii,
  • bilansu retencji dla scenariusza pożaru,
  • sposobu zatrzymania skażonych wód na terenie zakładu,
  • czy wszystkie odpływy z terenów utwardzonych mogą zostać skutecznie odcięte,
  • czy projektowany zbiornik retencyjny może pełnić funkcję awaryjnego zbiornika wód pożarowych,
  • czy zbiornik ten będzie szczelny w całym okresie eksploatacji,
  • jakie zanieczyszczenia mogą wystąpić w wodach pożarowych,
  • jak wody pożarowe zostaną zaklasyfikowane po zdarzeniu,
  • kto i w jaki sposób będzie odpowiedzialny za ich odbiór i unieszkodliwienie.

Dlaczego ma to znaczenie?

Pożar baterii litowo-jonowych może wymagać długotrwałego chłodzenia oraz podawania znacznych ilości wody. W przeciwieństwie do wielu klasycznych pożarów magazynowych, zagrożenie nie kończy się w momencie ugaszenia płomieni.

Baterie litowo-jonowe mogą ulegać ponownemu zapłonowi, a uszkodzone moduły mogą wymagać dalszego chłodzenia lub izolacji. W konsekwencji ilość wód pożarowych może być większa niż w standardowych scenariuszach magazynowych.

Jeżeli raport OOŚ nie zawiera bilansu wód pożarowych, organ administracji nie ma możliwości oceny, czy projektowane zabezpieczenia środowiska gruntowo-wodnego są wystarczające.

Przykładowy schemat oceny wód pożarowych

W niezależnej ekspertyzie analizę prowadzi się zwykle według następującego schematu:

Schemat przepływu skażonych wód pożarowych od pożaru baterii do retencji, poboru próbek i unieszkodliwienia
Rysunek 1. Schemat postępowania z wodami pożarowymi powstającymi podczas pożaru baterii litowo-jonowych.

Pożar baterii → działania gaśnicze → powstanie skażonych wód pożarowych → retencja na terenie zakładu → pobór próbek → klasyfikacja → odbiór i unieszkodliwienie

Każdy z tych etapów powinien być opisany w raporcie OOŚ. Należy ocenić ilość wody popożarowej uwzględniając różne czynniki – głównie: gęstość obciążenia ogniowego, powierzchnię strefy pożarowej, względny czas trwania pożaru.

Jeżeli którykolwiek element nie został przeanalizowany, wnioski dotyczące braku istotnego oddziaływania na środowisko gruntowo-wodne mogą być przedwczesne.

Bilans wód pożarowych – czego powinien wymagać organ?

Raport powinien zawierać co najmniej uproszczony bilans:

Bilans wód pożarowych z uwzględnieniem strumienia wody gaśniczej, czasu akcji, opadów i strat
Rysunek 2. Uproszczony bilans wód pożarowych wymagających retencji podczas scenariusza pożaru baterii litowo-jonowych.

Vwp = Qg × tg + Vop − Vstrat

gdzie:

Vwp – objętość wód pożarowych wymagających retencji [m³]

Qg – strumień wody podawanej podczas akcji gaśniczej [m³/h]

tg – czas trwania akcji gaśniczej [h]

Vop – objętość opadów atmosferycznych uwzględniona dla scenariusza awaryjnego [m³]

Vstrat – objętość strat, np. odparowanie lub woda związana w materiałach [m³]

Następnie obliczoną objętość należy porównać z rzeczywistą pojemnością retencyjną zakładu.

Jeżeli:

Vret < Vwp

oznacza to, że pojemność retencyjna może być niewystarczająca.

Jeżeli:

Vret ≥ Vwp

oznacza to, że przyjęta pojemność retencyjna może być wystarczająca dla analizowanego scenariusza, pod warunkiem że system odpływu zostanie skutecznie odcięty, a zbiorniki lub powierzchnie retencyjne będą szczelne.

Najważniejsze jest jednak to, że taki bilans powinien zostać wykonany dla konkretnego scenariusza pożaru, a nie zastąpiony ogólnym stwierdzeniem, że zakład będzie posiadał zabezpieczenia przeciwpożarowe.

Ocena eksperta

W naszej ocenie raport nie przedstawia pełnej analizy wpływu pożaru baterii litowo-jonowych na środowisko gruntowo-wodne.

Brakuje przede wszystkim bilansu wód pożarowych, analizy ich składu, wskazania sposobu retencji oraz oceny skutków ewentualnego przedostania się zanieczyszczeń do gruntu lub wód.

Nie oznacza to automatycznie, że projektowane rozwiązania są niewystarczające. Oznacza natomiast, że raport nie dostarcza organowi administracji danych pozwalających zweryfikować, czy zabezpieczenia są adekwatne do scenariusza pożaru baterii litowo-jonowych.

Ryzyko pominięcia

Pominięcie analizy wód pożarowych może prowadzić do niedoszacowania rzeczywistego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

W szczególności dotyczy to sytuacji, w której:

  • pożar obejmuje większą ilość baterii niż zakładano,
  • konieczne jest długotrwałe chłodzenie modułów,
  • dochodzi do ponownego zapłonu,
  • wody pożarowe trafiają do kanalizacji deszczowej,
  • zbiornik retencyjny nie jest szczelny,
  • odpływ z terenu zakładu nie zostaje skutecznie odcięty,
  • wody pożarowe przedostają się do gruntu lub rowów melioracyjnych.

Rekomendacja dla organu

W przypadku raportów OOŚ dla instalacji magazynowania i przetwarzania baterii litowo-jonowych organ powinien rozważyć wezwanie inwestora do uzupełnienia dokumentacji o:

  • scenariusz pożaru baterii litowo-jonowych,
  • oszacowanie ilości wód gaśniczych,
  • bilans pojemności retencyjnej,
  • opis sposobu odcięcia odpływu wód z terenu zakładu,
  • analizę szczelności zbiorników i powierzchni retencyjnych,
  • identyfikację możliwych zanieczyszczeń w wodach pożarowych,
  • procedurę poboru próbek po zdarzeniu,
  • sposób klasyfikacji i zagospodarowania wód pożarowych,
  • ocenę wpływu na środowisko gruntowo-wodne,
  • ocenę wpływu na JCWP oraz JCWPd.

Co powinien zawierać dobry raport?

Dobry raport OOŚ dla instalacji baterii litowo-jonowych powinien nie tylko wskazywać, że zakład będzie spełniał wymagania przeciwpożarowe.

Powinien również odpowiadać na pytanie:

Co stanie się z wodą użytą podczas gaszenia pożaru baterii?

Dopiero odpowiedź na to pytanie pozwala ocenić, czy projektowane rozwiązania rzeczywiście chronią środowisko gruntowo-wodne.

Kolejny etap analizy

Po ocenie wpływu pożaru na środowisko gruntowo-wodne kolejnym etapem jest sprawdzenie, czy raport prawidłowo ocenia możliwość efektu domina, czyli rozwoju pożaru z jednej baterii, modułu lub strefy magazynowej na kolejne części instalacji.